Donate

Alternatywne schronienie - test koperty na pianino

QUINOX » Alternatywne schronienie - test koperty na pianino

styczeń 2014


Test koperty na pianino (english text below)

Jakiś czas temu dostałem od znajomego foliową kopertę na... pianino. Jak widac na zdjęciu, jest to po prostu wielka koperta z metalizowanej folii, dużo grubszej niż folia NRC (bardziej przypomina opakowania na sprzęt elektroniczny). Koperta wydawała się znakomita do biwakowania, jest super lekka, mocna, metalizowana, czyli o właściwościach refleksyjnych - koniecznie trzeba było to wypróbować.

Ponieważ teraz jest idealna pogoda by to zrobić, postanowiłem że wypróbuję jak spisuje się taka koperta w terenie. Rozłożyłem ją w lesie, raczej na prędce, bez specjalnego przygotowania ani staranności. Zależało mi na szybkim przekonaniu się o jej skuteczności lub bezużyteczności. Oto kilka wniosków.


Rozstawienie w sposób jak na djęciu zajęło ok 3 minuty. Niestety na mrozie jaki panował (ok. -10 st.C), folia jest bardzo sztywna i łatwo można ją uszkodzić. Można temu zaradzić oklejając ją w newralgicznych miejscach powertapem (narożniki i krawędzie). W folię można się zwyczajnie owinąć, ale to raczej ciepła nie daje. Przy pogodzie bezwietrznej lub w zacisznym miejscu lepiej rozstawić ją, podpierając choćby kijkiem trekkingowym (jak na zdjęciu). Po rozpaleniu niewielkiego ogniska, wnętrze odbija światło płomieni, co niekoniecznie jest widoczne z zwenątrz, ale gdy siedzi się wewnątrz sprawia naprawdę pozytywne wrażenie. Już po kwadransie palenia tego niewielkiego ogniska, wnętrze koperty było na tyle ciepłe, że siedzenie tam w czapce powoli stawało się niekomfortowe.

Koperta jest kompletnie wiatroszczelna, więc przy przemyślanym ustawieniu w terenie, może być genialnym schronieniem alternatywnym. Jest lekka, poręczna, i do zdobycia za darmo, jako odpad ze sklepu muzycznego.  Może to mało bushcraftowe, a bardziej survivalowe, ale jednym słowem - Polecam!

 

Piano envelope test

Some time ago I got from a friend a kind of plastic envelope for ... piano. As you can see in the picture, it is just a big envelope of metallized film, much thicker than the film NRC (more like a films for electronic units package). The envelope seemed to be excellent for camping, is a super lightweight, strong, metallized and reflective - it was a must try...

Because now is the perfect weather to do it, I decided that I'll try as the envelope is working in the field. I laid it in the woods, rather hastily, without special preparation or care. I wanted simply fast to know about its efficacy or futility. Here are a few conclusions.

The setting up in a manner as on the picture took about 3 minutes. Unfortunately, the cold that was in that time (about -10°C) made the film very stiff and you can easily damage it. This can be remedied by wrapping it in sensitive areas with Power Tape (corners and edges). The film can be used to wrap, but it does not give more heat itself. When there is no wind or in a quiet place better to deploy it even propping trekking pole (as pictured). When ignited a small fire, the interior reflects light of the fire, which is not necessarily visible from outside, but when sitting inside makes a really positive impression. Even after a quarter of a small bonfire burning of the front, inside the envelope was so warm that sitting there in the cap slowly became uncomfortable.

The envelope is completely windproof, so when you set it smart in the field, it may be a brilliant alternative shelter. It is light, handy, and to get for free... as waste from the music store ;-)  It is may be not for bushcraft, but more for survival, but in short: I recommend!

 

Sergiusz "Borsuk" Borecki

cc-by-nc-nd